AUKSO x Marcin Wyrostek feat. Kasia Moś: Slavonica Ethno Project
Mediateka
Andrzej Seweryn po raz pierwszy wcielił się w rolę Leara w 2014 roku w Teatrze Polskim, w monumentalnym, kostiumowym spektaklu Jacques’a Lassalle’a. I tak jak kiedyś Gustaw Holoubek zamknął swojego Leara w galerii nieustannych psychologicznych przeistoczeń, zmian nastroju, rytmu i tonacji, tak Andrzej Seweryn przeprowadził króla Brytanii przez proces starzenia się i rozpadu osobowości. Silny mężczyzna w kwiecie wieku, dysponujący potężną wolą, ulegał eskalacji drzemiącego w nim szaleństwa. Zdradzało go także ciało – przychodziły starcza słabość, niepewność gestu i lęk wobec pułapek świata. Lear Seweryna był rozpięty między szumną, witalną manifestacją a cichą i nieważną dla innych agonią.
A teraz Andrzej Seweryn wraca do postaci króla Leara. Po to, by stary, dawno umarły bohater mógł ponownie przyjrzeć się swojemu upadkowi, pochylić się gdzieś w zaświatach nad przegranym życiem i nędznym losem człowieka.
Chcemy opowiedzieć o Learze w osobliwy sposób. Widzimy go po śmierci, gdy wciąż słyszy głosy córek i Błazna. Lear musi jeszcze raz zmierzyć się ze swoim losem. Jeszcze raz przeżyć tragedię swojego życia. To powtórne wypełnienie losu jest gorzkim wspomnieniem, wejściem w dialog z Gonerylą, Reganą, Kordelią, Błaznem i z samym sobą.
Pierwszy spektakl przy ulicy Jezuickiej został odegrany 20 października 1822 roku, a zaprezentowała go trupa Karola Bauera. Nie znamy tytułu sztuki, która inaugurowała działalność sceny. Wiadomo natomiast, że jednym z pierwszych przedstawień była inscenizacja „Króla Leara” Williama Shakespeare’a. W tytułową rolę wcielił się aktor Jan Kochanowski, który – choć zdaniem wspomnianego korespondenta „Gazety Warszawskiej” był dość utalentowany – miał niestety „często się zaniedbywać”.
Na czym to polegało? Zerknijmy do relacji z pierwszych tygodni działalności teatru przy Jezuickiej:
„Co się tycze aktorów, przebaczamy im błędy, których uniknienie przechodzi ich możność, nigdy jednak nieprzytomna gra aktora lub aktorki, usprawiedliwić się nie da. (…) Zdarza się u nas (…), że aktor zszedłszy już z sceny, wrócić musi po chwili, ażeby odmówił to, czego poprzedniczo zapomniał, albo, gdy innemi drzwiami wyjść mu należało. Nie pamiętają aktorowie nasi o prawidłach grammatyki i język nasz nielitościwie kaleczą; nasłuchałbyś się tutaj: „idź! powiedz Xięciowi” lub tym podobnie”.
Publiczność lubelska A.D. 1822 była jednak dość wyrozumiała i, ku oburzeniu korespondenta „Gazety Warszawskiej”, mimo wszystko „hojnie obdarzała” aktorów Bauera oklaskami. Widać w nowo wybudowanym teatrze łatwiej było lublinianom wybaczać językowe błędy i sceniczne potknięcia.
REŻYSERIA: Janusz Opryński
SCENOGRAFIA I KOSTIUMY: Justyna Łagowska
WYSTĘPUJE: Andrzej Seweryn
PRODUKCJA: Teatr Stary w Lublinie
Czas trwania: 63 minuty
Fot. Wojciech Nieśpiałowski
W spektaklu wykorzystywane są głośne efekty dźwiękowe oraz światło stroboskopowe.
ul. ks. kard. A. Hlonda 1
Mediateka
Klub Wilkowyje MCK
Mediateka
Klub TSM Zuzanna
Mediateka
Klub Wilkowyje MCK
Klub TSM Zuzanna
Szkoła Podstawowa nr 10 im. Gustawa Morcinka
Klub Wilkowyje MCK
Mediateka
Klub Wilkowyje MCK
Teatr Mały w Tychach